Imię:. Aiyanna(Jednak często skraca to imię do Anaya) a.k.a Eternal blossom [pl. Wieczny kwiat. W wolnym tłumaczeniu: Zawsze młoda, bo przecież wampirzyca nigdy się nie zestarzeje, przynajmniej nie ciałem.] Żartobliwie przez znajomych często nazywana również Pomyleńcem
Nazwisko: Nie używane, przez czas zapomniane.
Rasa: Wampir
Ranga: Lekarz
Wiek: Szczęśliwi czasu nie liczą, choć biologicznie to Ona ciągle wygląda na młodą 21’latke.
Zdolności:
- Mowa zwierząt
- Duża inteligencja
- Tworzenie lekarstw
-Wzbudzanie zaufania
-Leczenie
Broń: Sztylet. Dwie główne cechy tej broni to błyszczące ostrze nasączone trucizną, która potrafi sparaliżować ofiarę na przynajmniej pół godziny[zależne od masy ciała]. Oraz w zdobionej szafirem rękojeści sztyletu tkwią trzy niewielkie szklane kuleczki, z mieniącym się hebanowym płynem w środku. Kuleczka po rozbiciu uwalnia płyn, który w ułamkach sekundy paruje, tworząc gęstą mgiełkę[czyt. Zasłonę dymną], która nie tylko pozwala na ucieczkę, ale i przy każdym wdechu, atakuje drogi oddechowe i dusi.
Wygląd: Szczupła(nie mylić z chudą!) i atrakcyjna młoda dziołcha. Jakby wzięta żywcem z okładki gazety dla mężczyzn. Wie co w świecie mody piszczy, lecz nigdy nie zapomina o drobnych akcentach podkreślających arystokratyczną duszę. Klasa, szyk i elegancja - to cechy jej wyglądu. Pokerowa twarz, to Jej specjalność. Niebiesko-szare oczy, z inteligentnym błyskiem w źrenicach. W chwilach głodu ‘zalewają się’ one istnym szkarłatem, który wyraźnie komunikuje iż dziewczyna jest potwornie głodna i niebezpieczna. Są one również zdobione wachlarzem gęstych, długich rzęs. Wydatne i cudownie czerwone usta, oraz długie włosy o intensywnym kolorze. Jej twarz zdobi najczęściej delikatny i subtelny uśmiech.
Charakter: Co można powiedzieć o Jej charakterze?
Jest on wyjątkowo mocny i niezłomny.
Potrafi być wredna i pyskata. Cięty język, to jej elitarna cecha, którą lubi się popisywać.
Współtwórczyni wszystkich przekrętów w okolicy. Ktoś włożył do kaptura Twego płaszcza obrzydliwe ślimaki? Ktoś wylał gęsty klej na obicie Twojego krzesła? Tak, to niewątpliwie była Anaya, gdyż nadal jest w niej coś i ze słodkiej dziewczynki i z mściwej złośnicy.
Jednak zawsze potrafi wymigać się od konsekwencji Swoich czynów, dzięki sile perswazji i słodkim, szafirowym oczęta. Jest wprost idealnym manipulantem. Ambitna i dążąca do celu za wszelką cenę. ‘Często po trupach stąpa’, gotowa nawet zabić, by osiągnąć to czego pragnie najbardziej, choć z zasady stara się unikać mordu.
Nigdzie się nie wychyla, ani nie pcha do pierwszych rzędów. Wyznaje mądrość iż lepiej być zauważonym, niż zrobić z Siebie marne widowisko.
Nie pogardzi dobrą zabawą i litrami alkoholu. Jest typową dziewczyną z dużego miasta, która musi się wyszumieć przynajmniej dwa razy w tygodniu. Mimo wszystko bardzo czuła i namiętna. Ma słabość do kobiet, w szczególności tych, które potrafią ją okiełznać i wziąć pod przysłowiowy „pantofel”.
Seksapil posiada wrodzony, a ona go tylko uwydatnia i powiększa!
Jej największy atut to, to że jest kontaktowa. To dusza każdego towarzystwa. Długie godziny potrafi zabawiać swych towarzyszy rozmową lub wesołymi historyjkami z Jej barwnego życia. Łatwo znajduje się w nowym otoczeniu.
Pełna arystokratycznego wdzięku i gracji.
Jedyny strach jaki ją paraliżuje to możliwość pozostania samotnym i opuszczonym, brontofobia, oraz lustra w nocy, od kiedy wieczorami zaczęła miewać wizje podczas toaletek. Od tamtej pory unika ich jak ognia.
Na świat stara się patrzeć z czysto realistycznej strony, choć Swe ‘różowe okularki’ zawsze trzyma gdzieś w zanadrzu. Sumienna, staranna i perfekcyjna, jeśli chodzi o Jej profesje. Jeśli trzeba, potrafi poświęcić Jej całą swoją uwagę i energie. Z pasją robi to co kocha.
Znaki szczególne: Na obu nadgarstkach ma wytatuowane drobne kwiaty, układające się na kształt bransolety, gdzie na wewnętrznej części nadgarstka widnieją imiona Jej rodziców i daty ich śmierci. Bezwątpienia to pokazuje Jej przywiązanie i szacunek do obojgu zmarłych.
Choroba:
Heliofobia – Lęk przed słońcem – chyba z wiadomych przyczyn.
Brontofobia – paniczny lęk przed burzą – gdyż to właśnie w tak paskudną pogodę zawsze miewa najgorsze koszmary.
Wzrost: 169cm
Waga: 56kg
Organizacja: Brak
Mechanizm: Nie dotyczy
Historia: Brak konkretnych danych. Jedynie dokumenty. Setki dokumentów. Akty urodzenia, własności, śmierci, małżeństw, spadków. I wspomnienia. Bardzo postrzępione, blade i nieskładne. Dom rodzinny, huśtawka wśród majowego kwiecia, pluszowy miś, który prawie od zawsze Jej towarzyszył, pasja zielarstwa, którą dzieliła z matką i uwielbienie do medycyny, ‘po’ ojcu. Ostatnim jaskrawym i w miarę trwałym wspomnieniem jakie posiada jest śmierć obojga rodziców. Właściwie to ich egzekucja z ręki, ‘złego człowieka’. Wtedy uratowało ją tylko to iż był dziewczynką, tak młodą że mężczyzna nie miał serca Jej uśmiercać. To przeżycie tak wstrząsnęło młodą, trzynastoletnią dziewczynką iż ta popadając w amnezje wsteczną, potraciła większość cennych wspomnień, a Jej pamięć uległa deformacji.
Puste miejsce po najbliższych Jej osobach, wypełniła nauką i gorliwą pracą. Kontynuowała naukę zielarstwa i studiowanie medycyny, na własną rękę, później w szkole. To właśnie w tym odnalazła Swą pasje i ‘lekarstwo’ na gorzkie łzy. W wieku 21 lat na Swej drodze spotkała Panią Veyenne, która oczarowana Jej nieszablonowym charakterem, dołączyła ją do grona Dzieci Nocy. Anaya potraktowała nieśmiertelność jako dar, który ma zamiar dobrze wykorzystać. Lata zajęły Jej oswajanie się z widokiem i zapachem krwi, tak by była zdolna całkowicie pohamować instynkty. W tym czasie oczywiście nie próżnowała i uczyła się pilnie.
Nigdy nie podjęła próby pomszczenia rodziców, choć chęć zemsty budzi się w Niej co jakiś czas, wywołując ataki nieopanowanej furii, lub głęboką depresje. Nigdy, nigdzie nie mieszkała dłużej niż trzy miesiące. Po trzech miesiącach stara się zmieniać lokum, by nie przywiązywać się zbytnio do niczego, w imię mądrości iż życie lubi odbierać nam to co najcenniejsze. Prócz tego uwielbia nieść pomoc, opiekować się chorymi i dzielić Swoją wiedzą z innymi, stąd również Jej częste przeprowadzki.
A teraz? Teraz robi to co kocha i jest z tego dumna.
/Z góry przepraszam za błędy. Jestem tylko człowiekiem :3.
Mam nadzieje że nie za dużo, lub za mało.../





